Autoklaw
Impregnacją wgłębną zajmują się zakłady wyposażone w urządzenia potocznie nazywane autoklawami. Tymczasem autoklaw, czyli cylindryczny szczelnie zamykany, zbiornik o dł. kilkunastu metrów i średnicy od 1,4 do blisko 3 metrów, to wprawdzie zasadnicza, ale nie jedyna część urządzenia do impregnacji ciśnieniowej. Jest połączony z pompami próżniową ( wytwarza podciśnienie rzędu 0,08 MPa ) i ciśnieniową (nadciśnienie rzędu 0,9 MPa). Dodatkowe elementy to zbiornik na impregnat, jednostka sterująca, mierniki ciśnienia i zawory.
Metoda próżniowo-ciśnieniowa
Najczęściej stosowaną w Polsce metodą impregnacji wgłębnej jest metoda próżniowo-ciśnieniowa, zwana też metodą Bethella lub pełno komorową . Polega ona na odessaniu powietrza z komórek drewna i wtłoczeniu w jego miejsce środka impregnującego.
Fazy impregnacji próżniowo-ciśnieniowej to:
1. próżnia początkowa (30-60 minut). W tej fazie pompa próżniowa wytwarza pod-
ciśnienie (co najmniej 0,075 MPa), które powoduje odessanie powietrza z komórek drewna.
2. napełnienie autoklawu impregnatem (kilka minut).
3. faza podwyższonego ciśnienia (1,5 - 3 godzin). W głąb komórek drewna opróżnionych z powietrza jest wtłaczany wodny roztwór impregnatu. Pompa ciśnieniowa wyłącza się automatycznie, gdy roztwór osiągnie ciśnienie 0,9 MPa, włącza, gdy spadnie do 0,6. Potem znowu włącza, wyłącza itd.
4. opróżnianie autoklawu (kilka minut).
5. próżnia końcowa (15-20 minut). Po to, by został odessany nadmiar środka impregnującego ponownie wytwarzane jest podciśnienie. Chodzi nie tylko o oszczędność, lecz także o to, by pozostałości impregnatu nie zanieczyściły środowiska naturalnego.
Wilgotność drewna
Impregnacja próżniowo-ciśnieniowa jest skuteczna jedynie wtedy, gdy drewno ma wilgotność poniżej punktu nasycenia włókien (w przypadku drewna sosnowego 28-29%). W praktyce zakłada się, że drewno powinno mieć najwyżej 25% wilgotności. Jeżeli jest zbyt mokre, mija się z celem pierwsza faza impregnacji próżniowo-ciśnieniowej: próżnia początkowa. Jej celem jest "opróżnienie" komórek drewna z powietrza. Gdy są pełne wody, odessanie ich zawartości jest utrudnione, trudno też wtłoczyć w nie dostatecznie dużą ilość impregnatu. Tu pojawia się ważna różnica między próżniowo-ciśnieniowym nasycaniem drewna, a metodą zanurzeniową (kąpielami). W metodzie zanurzeniowej duża wilgotność (powyżej punktu nasycenia włókien) sprzyja nasycaniu, ponieważ wnikanie środka biobójczego odbywa się tu na zasadzie dyfuzji, czyli przez wyrównywanie stężeń roztworów. Im dłużej drewno znajduje się w roztworze, tym wyższy poziom nasycenia włókien impregnatem.